0
0,00 $

Nie masz produktów w koszyku.

+48 58 761 54 20
0
0,00 $

Nie masz produktów w koszyku.

Technologia i biznes – pasjonujące 10 lat w Unisystemie

 

Historia Unisystemu moimi oczami to przede wszystkim historia wspaniałych ludzi, z którymi współpracowałem i współpracuję, historia wdrażania technologii, a w efekcie historia dynamicznego wzrostu, który mogę współtworzyć i z którego mogę być dumny.

 

Do Unisystemu dołączyłem 10 lat temu i…. stało się to przez przypadek. Mój pierwszy kontakt z firmą miał miejsce, gdy poszukiwałem wyświetlacza do kolejnego projektu prowadzonego w Centrum Doskonałości WiComm przy Politechnice Gdańskiej. W ten sposób poznałem Sławka Szwedę, który z czasem nie tylko przekonał mnie do rezygnacji z doktoratu i dalszej pracy naukowej, ale także do tego bym dołączył do Unisystemu. Wtedy pierwszy raz zobaczyłem jak bardzo potrafi walczyć nie tylko o klienta, ale także o pracownika.

 

W tamtych czasach ekipa Unisystemu była zdecydowanie mniejsza – liczyła tylko 5 osób. Poznałem jednych z najlepszych handlowców w branży – Jacka, Macieja i Adama, którzy już wtedy obsługiwali kilku największych polskich producentów urządzeń elektronicznych. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie silnie zakorzeniona kultura wzajemnej pomocy, życzliwości i naprawdę wszechobecne pozytywne nastawienie (i nadal jestem pewien, że nie bez znaczenia jest tu natura Sławka).

 

Przejście „do biznesu” było dla mnie fascynujące – niewielka firma handlowa, jeszcze bez własnego działu RnD – to dawało ogromne możliwości rozwoju. Pracę rozpocząłem jako Inżynier Aplikacyjny – pomagałem klientom rozwiązywać wszelkiego rodzaju problemy związane z implementacją i uruchomieniem wyświetlaczy w ich projektach. Dzieliłem czas pomiędzy pracę z handlowcami, klientami, popołudniowe rozmowy ze Sławkiem o możliwościach rozwoju firmy oraz pracą nad nowymi projektami i pomysłami. Z perspektywy czasu jedyne co się zmieniło to to, że staram się wychodzić z firmy o normalnej porze. ;-) Fascynacja wyświetlaczami i biznesem jest niezmienna.

 

W 2012 roku rozpoczęliśmy produkcję modułów z wyświetlaczami w Polsce, co w opinii wielu ekspertów z branży było nieopłacalne. Owszem koszty produkcji były większe niż w Azji, ale rekompensowały je szybkość dostaw oraz zdecydowanie większa elastyczność w działaniu. Firma rosła, a wraz z nią zwiększała się także ilość pracowników. W tym czasie dołączyli do nas Radek i Tomek, których rola w rozwoju firmy okazała się później kluczowa.

 

Dzięki nowym możliwościom związanym z projektowaniem szybko pozyskiwaliśmy nowe zamówienia. Nasza rozpoznawalność przestała się ograniczać tylko do Polski – Unisystem działał już w Europie. O tempie zmian najlepiej świadczy fakt, że w 2015 roku przeprowadziliśmy się do nowej siedziby, która już 4 lata później okazała się za mała.

 

Jednak 2015 rok był dla mnie ważny także w kontekście własnego rozwoju. Łącząc pasję do wyświetlaczy, technologii i biznesu zostałem współwłaścicielem Unisystemu, co pozwoliło mi jeszcze bardziej skoncentrować się na działalności operacyjnej firmy. Ostatnie 5 lat Unisystemu to nie tylko zwiększanie kadry, ale przede wszystkim poszerzanie kompetencji firmy. Umożliwia nam to ekspansję poza granicami Polski, a także podążanie ścieżką globalnych liderów branży, aby w efekcie stać się największym dostawcą wyświetlaczy przemysłowych w Europie Środkowej.

Stabilny, a jednocześnie dynamiczny rozwój nie byłby możliwy bez wartości takich jak rzetelność, szacunek, uczciwość, prawdomówność, zaangażowanie i sumienność.

Nie mam wątpliwości, że mimo rozwoju udało nam się też zachować pierwotną otwartość, życzliwość i radość z wykonywanej pracy, które zastałem w firmie 10 lat wcześniej.

 

Korzystając z okazji chciałbym podziękować:

  • osobom z którymi pracowałem przez ostatnie 10 lat i z którymi pracuję nadal – za Wasz wkład w rozwój firmy, za to, że codziennie mogłem i nadal mogę się od Was uczyć, co nie ukrywam robię z wielką przyjemnością;
  • klientom i partnerom biznesowym, za ich zaufanie, lojalność i relacje, które często wykraczają poza biznes;
  • mojej żonie Ewie, za namówienie mnie do spróbowania sił w Unisystemie, wysłuchiwanie przemyśleń, ocenę pomysłów i doradzanie w najważniejszych momentach oraz najbliższej rodzinie, która zawsze była dla mnie wsparciem;
  • wszystkim życzliwym i pomocnym osobom bez których Unisystem nie byłby dzisiaj tą samą wspaniałą firmą.

 

 

Kamil Kozłowski

COO, VP